Wodne przygody

Chcesz wreszcie nauczyć się pływać, a wciąż panicznie boisz się zanurzyć w wodzie lub ona sama przyprawia cię o dreszcze? Chcesz jednak w końcu przezwyciężyć lęk, tylko nie masz na to sposobu? Oto kilka rad jak poradzić sobie na basenie z pływaniem, wodą i własnym lękiem.

Lęk przed nieznanym

Przede wszystkim, postaraj się uzmysłowić sobie skąd wziął się u ciebie lęk związany z pływaniem i wodą – może to jakaś trauma z życia lub dzieciństwa, a może najzwyczajniej w świecie to nieuzasadniona panika, ale uzasadniony strach przed nieznanym? W końcu nie ma co się dziwić – woda, to żywioł i nie ma z nią żartów, ale pływać warto umieć, gdyż to świetna forma aktywności fizycznej. Bardzo relaksuje, odpręża, a ponadto, ma zbawienny wpływ na nasze ciało, zdrowie i organizm – nie tylko wyszczupla, ale i koryguje wszelkie wady kręgosłupa i niesamowicie poprawia naszą kondycję.

Nauka możliwa w każdym wieku

Jak zatem pozbyć się lęku i w końcu nauczyć się pływać? Bo można tego dokonać w każdym wieku – nie jest prawdą, że jeśli mamy ponad 30 lat i nadal nie umiemy pływać, to już tak musi być, bo wszystkiego można się nauczyć w każdym wieku. Trzeba tylko chcieć. Zatem jak się tego nauczyć? Najlepiej jest to robić pod okiem kogoś, kto się na tym zna – czyli po prostu zapisać się do jakiejś szkółki pływackiej, bez względu na to czy mamy 15 czy 40 lat – coraz więcej pływalni oferuje taką naukę, dla każdej grupy wiekowej. Nie pozostaje nic innego jak tylko zorientować się czy coś takiego na naszej pływalni funkcjonuje i jaka jest tego cena.
Jeśli jednak nie stać nas na szkółkę pływacką lub bardzo zależy nam na tym, by zaoszczędzić nieco pieniędzy, możemy to zrobić pod kątem kogoś znajomego – pod warunkiem, że będziemy mieć pewność, że ten ktoś będzie mieć cały czas kontrolę nad sytuacją – i w razie czego – zainterweniuje.
Przede wszystkim, na sam początek, nie wypływajmy na głęboką wodę – dosłownie. Zacznijmy może od nauki w brodziku dziecięcym lub w basenie o takiej głębokości, dzięki której będziemy czuli się bezpiecznie i będziemy spokojnie dotykać dna. Możemy się wspomagać różnymi gadżetami i dodatkami, służącymi do nauki pływania – deski, makarony, gąbki czy płetwy – wybór jest duży, a ceny w sklepach bardzo korzystne – a nam samym na basenie bardzo mogą pomóc i nie ma się czego wstydzić.
Nie możemy bać się zanurzać głowy i kłaść na wadzie – to będzie kluczowe w całej nauce aczkolwiek takie ćwiczenie najlepiej jest wykonywać przy krawędzi basenu, by w razie czego, móc szybko się chwycić i odzyskać równowagę.

Moda na pływanie

Na basen warto zaopatrzyć się w dobry i wygodny strój kąpielowy lub, w przypadku mężczyzn – kąpielówki – świetnie mogą sprawdzić się np. kąpielówki arena. Zbawienne mogą okazać się też czepek i okulary do pływania – szczególnie jeśli zależy nam na czasie – czepek pozwoli zachować nam suche włosy. Natomiast jeśli chcemy uniknąć nieprzyjemnego szczypania oczu od chloru i w efekcie ich czerwonego koloru – miejmy ze sobą te okulary do pływania. Dodatkowy wydatek, ale nieduży, a może nam bardzo pomóc.

Share This:

Dodaj komentarz

Podpis *
Email *
Witryna internetowa